Dzisiejsze czytania

sobota, 13 kwietnia 2013

W-PLPN: rewanż z Michalinem

Dziś rozegraliśmy nasz przedostatni mecz w Warszawsko-Praskiej Lidze Piłki Nożnej. W rundzie rewanżowej zmierzyliśmy się z drużyną z parafii św. Jana Chrzciciela. Mecz zakończył się zwycięstwem gości z Michalina 21:5. Mecz odbył się na sali gimnastycznej Domu Rekolekcyjno-Formacyjnego przy ul. Dewajtis 3.


Do dzisiejszego meczu podchodziliśmy bardzo optymistycznie. A to za sprawą pogody, która przez ostatnie 5 miesięcy zbytnio nas nie rozpieszczała. Niestety, mecz od początku nie przebiegał po naszej myśli. Wprawdzie po pierwszym straconym golu Paweł Różycki wbiegając z lewego skrzydła pokonał bramkarza i doprowadził do wyrównania. Niestety braki kondycyjne oraz techniczne dały o sobie znać i daliśmy wpakować sobie w pierwszej połowie aż dziewięć bramek. Po czwartym golu dla Michalina Jarek Kania umieszczając piłkę tuż przy słupku zmniejszył rozmiary porażki. Na przerwę schodziliśmy więc z wynikiem 2:9.


Po burzliwej dyskusji w przerwie meczu, wyszliśmy na drugą połowę jeszcze bardziej zmotywowani. Niestety już pierwsza sytuacja podcięła nam skrzydła, kiedy to po akcji kombinacyjnej piłkarze z Michalina wpakowali nam piłkę do bramki. Na nic zdały się kolejne nasze gole strzelone przez Pawła (1) i Jarka (2), ponieważ rywale odpowiedzieli na nie 11 kolejnymi bramkami.


Ostatecznie po ciężkim i zaciętym meczu przegraliśmy 5:21. Nie obyło się bez kilku spornych sytuacji, które jednak szybko rozwiązywaliśmy w przyjaznej atmosferze.

Warto zaznaczyć, że w naszej drużynie po raz pierwszy wystąpił Bartek Kulawik, którego postawa meczowa i serce do walki zwłaszcza z silniejszymi fizycznie rywalami, bardzo nam zaimponowały. Widać było ogólną lepszą postawę drużyny w defensywie, ale indywidualne błędy poszczególnych graczy skutkowały jeszcze większą frustracją.


Kilka zdjęć jest w galerii. Niestety słabej jakości, bo Mateusz zapomniał aparatu.
Jutro rozegramy ostatni mecz turnieju. Pojedziemy wtedy do Falenicy aby zrewanżować się parafii Dobrego Pasterza z Miedzeszyna. Patrząc na nasze osiągnięcia modlitwa za naszą drużynę jest wielce wskazana :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz