Dzisiejsze czytania

Historia ministrantów

dawniej przygotowanie
ołtarza wymagało
sporo wysiłku
Tak naprawdę trudno określić, kto był pierwszym ministrantem lub kto takie funkcje spełniał jako pierwszy. Wydaje się, że o początkach tej posługi możemy przeczytać w Biblii. W Nowym Testamencie jest mowa o chłopcu, który przed cudownym rozmnożeniu chleba przez Jezusa przyniósł pięć chlebów i dwie ryby, a Chrystus uczynił cud (J 6, 8-9) i dokonał rozmnożenia pokarmu. Tradycja uznaje tego chłopca za praministranta; przyniósł on bowiem niejako pierwsze dary ofiarne. Według innej hipotezy, Chrystus uczynił pierwszymi ministrantami apostołów: św. Piotra i św. Jana, bo im nakazał znalezienie wieczernika i przygotowanie wieczerzy paschalnej (Łk 22, 7-13).

Trzeba także podkreślić, że w narodzie izraelskim było jedno pokolenie wybrane do służby w świątyni – potomkowie Lewiego. Wśród Lewitów można było zatem wyróżnić kapłanów - potomków Lewiego i Aarona - oraz pozostałych Lewitów, pochodzących wprawdzie od Lewiego, ale nie od Aarona. Zadaniami Lewitów niepochodzących od Aarona było pilnowanie i sprzątanie Świątyni, przygotowywanie liturgii (oprawa muzyczna, śpiew) oraz inne prace, zlecone przez kapłanów. Zadanie te mogli wypełniać tylko mężczyźni. A zatem w potomkach Lewiego, możemy również dostrzec protoplastów ministrantury.

W pierwszych wiekach Kościoła funkcje liturgiczne poza biskupem i prezbiterem spełniali wyłącznie diakoni. W miarę rozszerzania się Kościoła potrzeba było większej liczby ludzi do posług. Papież Korneliusz w swym liście wymienia kleryków niższych święceń: subdiakonów, akolitów, lektorów i ostiariuszy. Właśnie spośród akolitów, zanoszących komunię św. niemogącym uczestniczyć w liturgii wywodził się jeden z patronów służby liturgicznej: św. Tarsycjusz (I połowa III w.) - męczennik Eucharystii.
Tuniki francuskich ministrantów stylizowane na te noszone w Rzymie,
a które przypominać mają antyczne tuniki z czasów początków chrześcijaństwa.
Chłopcy-ministranci przy ołtarzu zaczynają regularnie służyć od przełomu IV i V wieku. Wywodzą się oni od chłopców-lektorów i chłopców-akolitów. Początkowo posługi lektora i akolity były silnie związane z ministrantami, tak jak tzw. scholae cantorum - chłopcy śpiewacy. Na powstanie funkcji ministranta w jej dzisiejszej formie miała wpływ praktyka odprawiania Mszy św. bez udziału wiernych, gdzie obecność ministranta była niejako symbolem obecności ludu. Zaczęto przyjmować także świeckich (laikat), gdy w przykościelnych szkołach kształcą się także chłopcy świeccy. Nazywano ich pueri ministrantes (chłopcy-ministranci). Niektóre synody (np. w Vaison w 592 r.) zlecały tworzenie służby liturgicznej przy parafiach.

Choć XXIII sesja Soboru Trydenckiego (XVI w.) postawiła wymaganie, że do służby liturgicznej dopuszczano tylko kleryków, to już w niedługim czasie wraca się do ministrantów wywodzących się z laikatu (idoneos laicos). Przy posługiwaniu do tzw. Mszy Trydenckiej, ministrant miał jeszcze jedno zadanie. W imieniu zgromadzonego na mszy ludu odpowiadał na wezwania kapłana. Więcej o służbie ministranckiej przy takiej mszy można się dowiedzieć w np. W służbie ołtarza o. Ettenspergera OSB czy Ceremoniale Parafialnym bł. abp. Nowowiejskiego. 
Sevilla. Ministranci w trakcie procesji pasyjnych ubierają
alby z parurami, dalmatyki z pomponami.  Stroje w użyciu do dzisiaj.
Rozważając dzieje posługi ministranckiej warto podkreślić, że w oficjalnych dokumentach Stolicy Apostolskiej pierwszą wzmiankę o ministrantach odnajdujemy dopiero w encyklice Mediator Dei, wydanej w 1947 r. przez papieża Piusa XII. Przyznaje ona, że do służby powinno się wybrać: "porządnych i dobrze wychowanych chłopców z wszelkich warstw społecznych, którzy z własnej woli będą służyli do Mszy św. prawidłowo, pięknie i gorliwie" (MD 39). W dokumentach watykańskich z lat 1952, 1958 oraz synodu rzymskiego z 1960 roku (art. 561-565) wspomina się o ministrantach, a nawet poświęca się im osobne rozdziały tych dokumentów.

Sobór Watykański II (1962-1965) zajął się m.in. reformą liturgii i powrócił do tradycji Kościoła pierwszych wieków. Podkreślił rolę ludzi świeckich w sprawowaniu kultu Bożego i powierza na nowo funkcję lektora także osobom świeckim nieposiadających święceń. Liczny udział ministrantów i lektorów w liturgii wymaga jednak odpowiedniej troski o należyte przygotowanie ich do wykonywanych funkcji. W soborowej Konstytucji o Liturgii (zwanej od pierwszych jej słów Konstytucją Sacrosanctum Concilium) czytamy: "Duszpasterze niech zabiegają gorliwie i cierpliwie o liturgiczne wychowanie oraz czynny udział wiernych, tak wewnętrzny jak i zewnętrzny stosownie do ich wieku, stanu i rozwoju życia i stopnia kultury religijnej, spełniając w ten sposób jeden z głównych obowiązków wiernego szafarza Bożych tajemnic" (KL 19).
Najważniejszym jednak fragmentem wspomnianej Konstytucji dającym nam, ministrantom, oficjalne miejsce w zgromadzeniu liturgicznym gdzie w punkcie 29 czytamy: "ministranci, lektorzy, komentatorzy i członkowie chóru również pełnią funkcję liturgiczną".

W przepisach liturgicznych określa się, że służba ministrancka jest zarezerwowana dla kleryków niższych święceń, zaś świeccy są do niej dopuszczeni zastępczo (OWMR 100.). Jednak w dzisiejszych realiach trudno wyobrazić sobie, by w każdym kościele asystę liturgiczną sprawowali wyłącznie klerycy, toteż istnienie świeckich parafialnych wspólnot ministrantów jest wręcz konieczne.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz