Dzisiejsze czytania

Kalendarz Możesz otrzymywać powiadomienia o wydarzeniach z kalendarza.

czwartek, 31 października 2013

Mecz w Ząbkach

27 października rozegraliśmy nasz drugi mecz w tegorocznej edycji ligi piłkarskiej. Tym razem naszym rywalem była służba liturgiczna z parafii Miłosierdzia Bożego w Ząbkach. Mecz wyjazdowy zakończył się naszą porażką 18:1. Mecz najlepiej podsumowuje filmik:


Do Ząbek jechaliśmy z przeświadczeniem, że nie będzie to łatwy mecz. I tak rzeczywiście było, choć nie od samego początku. Nasza dobra gra w obronie pozwalał a nam przez dłuższy czas na cieszenie się bezbramkowym remisem. Niestety moment utraty pierwszej bramki musiał kiedyś nadejść i tak też się stało. Wtedy worek z bramkami się rozwiązał. Do końca pierwszej połowy straciliśmy ich jeszcze cztery. Kilka z nich padło w bardzo głupich sytuacjach:


Niestety w drugiej połowie odpuściliśmy zupełnie obronę i to przełożyło się na stratę kolejnych bramek. Dzięki dobrej postawie Szymona, nie straciliśmy ich więcej. Rozluźnienie w obronie nadrobiliśmy symbolicznie naszymi dwiema dobrymi akcjami w ofensywie. Pierwsza zakończyła się golem: po prostopadłym podaniu Karola, Jarek minął bramkarza drużyny przeciwnej i wpakował piłkę do pustej bramki. Drugą sytuację, czyli strzał Jarka, obronił bramkarz. Mecz skończył się wynikiem 18:1 i nawet agresywna gra naszych przeciwników przy przyzwoleniu sędziego na to tego wyniku nie tłumaczy. To spotkanie należy do kategorii takich meczów, z których trzeba wyciągnąć wnioski a resztę szybko zapomnieć.

Poza bramkarzem warto wyróżnić strzelca gola, a także Damiana Białka, który walczył do końca i nie odpuszczał w żadnej akcji.

Po meczu udaliśmy się na pociąg, którym mieliśmy wrócić do Warszawy. A że czas oczekiwania był długi (50 minut) poszliśmy do Biedronki zwiedzając miasto naszych przeciwników. Na koniec pojawił się też wątek bohaterski. Dzięki zdecydowanej reakcji drużyny pod dowództwem Jarka udało się uratować pijanego mężczyznę przed wpadnięciem pod pociąg!

Cóż, ten mecz za nami, ale przed nami jeszcze wiele innych. Miejmy nadzieję, że w najbliższym spotkaniu pokażemy się z lepszej strony. Pozostałe zdjęcia w galerii.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza